
Utwór zamykający ostatni album studyjny zespołu „The Division Bell", wydany w 1994 roku. Pierwszy, nad którym rozpoczęły się prace, a mimo to ukończony jako ostatni. Dźwięk dzwonów przypomina mi ten z kawałka „Fat Old Sun" z albumu „Atom Heart Mother", odgłosy natury z kolei - „Grandchester Meadows" z „Ummagumma". Muzyka jest w pewnym momencie nieco podobna do „Welcome to the Machine" z albumu „Wish sou Were Here". Fragment o „niekończącej się rzece" nawiązuje jednego z pierwszych singli Pink Floyd, zatytułowanego „See Emily Play" ("float on a river, forever and ever" - pływak na rzece, na zawsze i zawsze). Pod koniec słychać jeszcze Steve'a O'Rourke (menedżer zespołu), próbującego rozmawiać przez telefon z Charliem - synem (pasierbem?) Dave'a Gilmoura. Tzn. w oryginale słychać, tutaj tego nie ma, niestety. ;] Tekst jest bardzo poetycki i sprawił mi mnóstwo problemów, wciąż nie jestem z niego zadowolony. Poza horyzont miejsca, w którym mieszkaliśmy, gdy byliśmy młodzi, w świecie uroków* i cudów, nasze myśli błąkały się stale i bez ograniczeń, bicie dzwonu rozłąki** zaczęło się. Wzdłuż ulic Long Road i przy Causeway, czy wciąż się tam spotykają "Pod Szlifem"?*** Była tam obdarta banda, która podążała naszymi śladami. Biegnący, zanim czas zabrał nasze marzenia, zostawiając miriady małych stworzeń, próbujących przywiązać nas do ziemi, do życia trawionego powolnym rozkładem. Trawa była zieleńsza, światło było jaśniejsze; otoczeni przyjaciółmi - w noce cudów... Patrzyliśmy <b>...</b>
Pink
Floyd
The
Division
Bell
High
Hopes
pl
tłumaczenie
słowa
polskie
polski
tekst
Dave
Gilmour
Rick
Wright
Nick
Mason
Roger
Waters
Syd
Barret
Steve
O'Rourke
Charlie
po
polsku
vander
Toki