
"The journey on Tangara".TANGARA to sydnejski pociąg kursujący po przedmieściach. Takie nadziemne metro. Sydney ma ogromne odległości, rozciąga się 100 na 100km. Pociąg jest szybszy od autobusów, które tylko w City normalnie kursują. Właściwie prawie zawsze jeżdżę autem, ale w połowie lat 90 kupiłam zepsute auto i jeździłam reperować je koło Liverpool (nie mylić z angielskim Liverpoolem!). Wtedy napisałam wiersz "Podróż Tangarą". W 2003 r. w sydnejskim konsulacie miałam swój wieczór autorski i chciałam pokazać także filmy nakręcone wg. moich wierszy. Pierwszy to "Poezja na ulicach Sydney", drugi to właśnie "Podróż Tangarą". O zrealizowanie tego filmiku poprosiłam zaprzyjaźnionego, młodego adepta sydnejskiej szkoły filmowej KONRADA AKSINOWICZA. Kondzio często prezentował swoje krótkie filmy, w działającej w tych latach Polish TV na kanale 31. W któryś szary, zimowy dzień pojechaliśmy więc Tangarą do Liverpool... Film jest całkowitym happeningiem, miałam się w ogóle w nim nie pokazywać, lecz Kondzio zarządził, że ponieważ to mój wiersz, to powinnam. Więc jestem, taka całkowicie na codzień, bez upiększania, nawet przez "rybie oko". Wiersz powstał w pociągu przepełnionym, ulice były pełne śpieszących się ludzi i samochodów. Na filmie odwrotnie, prawie pusto, na ulicach także... Może pora dnia inna, a może inna pora roku? Dla Kondzia była to mała etiudka, zrealizowana w dwa dni (drugi dzień miksowanie). Ścieżkę dźwiękową nagrałam wcześniej, czyta najpiękniejszy męski głos <b>...</b>
Tangara
Sydney
Aksinowicz
Celejewska
Siedlecki
poezja
sztuka
krotki
film
pociag
dworzec
podróż
journey
antidotum