Opole 2011 Kabareton - Paranienormalni - Jacek Balcerzak (HD)


www.youtube.com


kabareton opole 2011 kabaretowa gorączka opolskiej nocy paranienormalni balcerzak kabaret festiwal opolu noc ani mru neonówka śmieszne zabawne dowcipy kawały Rafał Igor mariolka bjoergen jaś fasola skecz mateja jacek walcerzak doktor prozak pięściarz bokser skierowanko na badanko

Jacek MEZO Mejer feat. Ewa Jach - Kryzys (Official Video)


Teledysk do najnowszej produkcji Jacka MEZO Mejera „Kryzys" , więcej na: www.facebook.com Klip zrealizowała Grupa#13 w Poznaniu. Jacek krótko komentuje pracę na planie zdjęciowym: "To był naprawdę "kryzysowy" teledysk. Tak się złożyło, że miałem za sobą dwie nieprzespane weekendowe noce, a zdjęcia realizowaliśmy w poniedziałek. Od 8 rano do 2 w nocy. Byłem potrzebny niemal w każdej scenie, więc cały dzień na nogach iw gotowości. Zdjęcia w studiu, hotelowym apartamencie, na basenie, na dachu - trudno było to wszystko zmieścić w jeden dzień zdjęciowy, ale się udało! To był naprawdę nasz dzień"


MEZO Jacek Mejer Ewa Jach Tabb official polska poland nowy singiel muzyka polski poznan kryzys

Jacek Kaczmarski Mury


Ten utwór został niedawno usunięty przez innego użytkownika więc postanowiłem go wrzucić. On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt. Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym, Śpiewał, że czas by runął mur... Oni śpiewali wraz z nim: Wyrwij murom zęby krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów. Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał, I ciążył łańcuch, zwlekał świt... On wciąż śpiewał i grał: Wyrwij murom zęby krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas, I z pieśnią, że już blisko świt szli ulicami miast; Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam. Patrzył na równy tłumów marsz, Milczał wsłuchany w kroków huk, A mury rosły, rosły, rosły Łańcuch kołysał się u nóg... Patrzy na równy tłumów marsz, Milczy wsłuchany w kroków huk, A mury rosną, rosną, rosną Łańcuch kołysze się u nóg... Jacek Kaczmarski 1978


Jacek Kaczmarski Mury

Jacek Yerka - Dreaming Surrealism


website: digitalrainbowproductions.weebly.com Born in Poland in 1952, JACEK YERKA studied fine art and graphics prior to becoming a full-time artist in 1980. While at university, Yerka resisted the constant pressures of his instructors to adopt the less detailed, less realistic techniques that characterize so much of contemporary art. Instead, he stubbornly continued to work in the classic, meticulous Flemish style he still favors to this day. The pastoral atmosphere of the Polish countryside provides a solid, mimetic foundation for much of Yerka's art. However, it is his own uniquely evocative dreams that limn the complex, often arcane imagery of his work. One need only glance at the luminous surfaces of Yerka's canvases to perceive his adoration of, resonance with, the master painters of the 15th and 16th centuries, key factors in the development of this surrealist Cagliostro. Hieronymus Bosch, Pieter Bruegel, Hugo van der Goes and Jan van Eyck were powerful, early influences. Basing on precise painting techniques, taking pattern from former masters like Jan van Eyck or Hieronymus Bosch but mainly on his unlimited imagination he creates surrealistic compositions, particularly admired by enthusiasts of sci-fi in all varieties. Yerka inspired the fantasy writer Harlon Ellison to write 30 short stories which along with Yerka pictures constituted the publication entitled "Mind Fields". The same American publisher "Morpheus International" released the album "The Fantastic <b>...</b>


jacek yerka surrealism surealismo pittore paintings polonia poland dream sogni surrealist surreale fantasy fantasia

Jacek Kaczmarski - Nasza klasa


Jedna z najlepszych piosenek mistrza Jacka. A co się stało z waszą klasą?piszcie:) Kaczmarski Jacek


pieśń patriota Jacek Kaczmarski komuna mistrz polak nasza klasa

jacek gmoch


jacek gmoch domowa robota ;)


gmoch komentator polska piłka analiza studio mecz parodia soccer

Pan Kmicic - Jacek Kaczmarski


Pan Kmicic - Jacek Kaczmarski


Pan Kmicic Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Marcin Luter


W zamku Wartburg, na stromym urwisku (Te niemieckie przepaście i szczyty) Wbrew mej woli, a gwoli ucisku Wyniesiony pod boskie błękity Pismo święte z wszechwładnej łaciny Na swój własny język przekładam: Ożywają po wiekach Dawne cuda i czyny, Matką Ewa znów, Ojcem znów - Adam. Bliźnim jest mi tragiczny Abraham Gdy poświęcić ma syna w ofierze; Widzę ogień na Sodomy dachach, Gdzie zwęglają się grzeszni w niewierze. Bezmiar winy i kary surowość Brzmią prawdziwie w mym szorstkim języku. Na początku jest słowo, I okrutnie brzmi słowo, Ale spójrz wokół siebie, krytyku! Grzechy Rzym za gotówkę odpuszcza, Lecz w wojennej się nurza rozkoszy. Papież w zbroi, w ubóstwie tkwi tłuszcza, Z której groszy katedry się wznosi. W nawach katedr transakcje wszeteczne, Ksiądz spowiednik rozgrzesza za bilon. Tak jest, było i będzie, Zło i dobro jest wieczne, Lecz nie może być wieczny Babilon. Z tym więc walczę ja, mnich Augustianin, Moralności teolog - to przytyk, Bo w stolicy wołają - poganin! Reformator, heretyk, polityk! Tak, papieską ja bullę spaliłem, Lecz szukajcie miast, które on spalił! Ja na wrotach kościelnych Tezy swoje przybiłem, On mnie wyklął, a mnisi śpiewali. Słowa palą, więc pali się słowa: Nikt o treści popiołów nie pyta. Ale moja ze Stwórcą rozmowa Jak Syn Jego - do drzewa przybita! Niech się gorszy prałacia elita, Niech się w mękach świat tworzy od nowa! Lecz niech czyta, kto umie, Niech nauczy się czytać! Niech powraca - do Słowa! Jacek Kaczmarski 5.12.1991 Film: "Luter <b>...</b>


jacek kaczmarski marcin luter luther poezja śpiewana joseph fiennes peter ustinov

Jacek Kaczmarski - Obława


Szacunek i szczera prawda o tym co się kiedyś w Polsce działo


Jacek Kaczmarski Obława

Sen Katarzyny II - Jacek Kaczmarski


"Sen Katarzyny II" Kaczmarskiego wraz z pokazikiem slajdów.


Kaczmarski Sen Katarzyny II

Jacek Kaczmarski - Mury


Jacek Kaczmarski - Tak. Ja "Mury" napisałem w 1978 r. jako utwór o nieufności do wszelkich ruchów masowych. Usłyszałem nagranie Luisa Llacha i śpiewający, wielotysięczny tłum i wyobraziłem sobie sytuację - jako egoista i człowiek, który ceni sobie indywidualizm w życiu - że ktoś tworzy coś bardzo pięknego, bo jest to przepiękna muzyka, przepiękna piosenka, a potem zostaje pozbawiony tego swojego dzieła bo ludzie to przechwytują. Dzieło po prostu przestaje być własnością artysty io tym są "Mury". Jack Kaczmarski - So. I "Walls" wrote in 1978 r. as the work about distrust to all mass movements. I heard recording Luisa Llacha and singing, several thousand crowd and represented the situation to oneself - as the egoist and man who values individualism in the life - that someone creates something very beautiful because he is this exquisite music, exquisite song, and becomes then is devoid this his work because people intercept this. The work simply stops to be the artist property and there are "Walls"about this. And this only ballad foretold oneself, because this alone happened with her. She happened the hymn, people song and there stopped to be mine; the refrain which in my text was placed in quotation marks the signal of the Radio "Solidarity" happened eg. I decided SO to show "Walls".


kaczmarski walls solidarność solidarity

Jacek SiIski - Żal (Official Video)


Jacek Silski - Żal --- KUP JUŻ TERAZ NAJNOWSZE PŁYTY JACKA SILSKIEGO: www.eska.sklepna5.pl ORAZ: www.eska.sklepna5.pl --- Produkcja: Wydawnictwo Muzyczne ESKA 2011 | © Copyright WWW.ESKAMUSIC.PL Realizacja: Art Media WWW.TRYTKOMEDIA.PL Sklep Internetowy ESKI: WWW.ESKA.SKLEPNA5.PL


Jacek Silski żal muzyka przebój hit Radio Piekary Śląskie Śląsk Sielesia list morza ave maria szlagry TVS Wydawnictwo ESKA Zabrze 2011 music polska

Jacek Kaczmarski - Mury


www.wierni-ojczyznie.pl


Jacek Kaczmarski Mury Grudzień 1970 70 1981 81 Stan Wojenny Wierni Ojczyźnie

Jacek Wójcicki "Miejcie nadzieję"


Słowa z wiersza Adama Asnyka o tymże tytule. Muzyka Zbigniewa Preisnera.


Jacek Wójcicki Miejcie Nadzieję Adam Asnyk

Jacek Kurski


inny niż zwykle


Jacek Kurski spiewanie muzyka

Jacek Kaczmarski Ballada Katyńska


Jedna z moich ulubionych ballad Kaczmarskiego. Ta poświęcona jest męczeńskiej śmierci naszych oficerów w Katyniu.


Jacek Kaczmarski Ballada Katyńska Historia

Jacek Kaczmarski - Obława 1 - 4


Nie wiem czy są jeszcze jakieś nagrania... Tu "obławy" od pierwszej do czwartej


kaczmarski bard muzyka music polska polish obława oblawa

Jacek Kaczmarski - 1788


18 stycznia 1788 roku przypłynęło do Zatoki Botany w Australii (obecnie Sydney) 11 statków więziennych z brytyjskimi skazańcami, którzy mieli zostać pierwszymi osadnikami Południowego Lądu. W 1995 roku osiedlił się w Australii Jacek Kaczmarski razem z rodziną. Oba te wydarzenia genialny poeta połączył w utworze "1788". Ta pierwsza morska podróż do Australii! Łotry przy burtach, prostytutki w kojach - Wszyscy się bali, łkali i rzygali W drodze do raju. Przewrotności Twoja Panie, coś w jeszcze nam nieznanych planach Miał czarne diabły strzegące wybrzeży Edenu, który przeznaczyłeś dla nas, A w który nikt, prawdę mówiąc, nie wierzył! Czym żeśmy, marni, zasłużyli na to? Ten, co zawisnąć miał za kradzież płaszcza - Płakał nad swoją niechybną zatratą; Nie widział Ciebie w robaczywych masztach Statku, co tylko był więzieniem nowym; Tej co kupczyła ciałami swych dziatek - Ani przez mgnienie nie przyszło do głowy, Że to nadziei - nie rozpaczy statek. Niejeden żołnierz z ponurej eskorty (Bo czym się ich los od naszego różnił?) Wiedział, że nigdy już nie ujrzy portu, Gdzie go podejmą karczmarze usłużni I płatne dziewki; że zabraknie rumu Zanim do celu przygnasz okręt szparki. Z marynarzami pili więc na umór I - wbrew zakazom - grali o więźniarki. Prawda, nie wszyscy próby Twe przetrwali, Ale też ciężkoś nas doświadczał, Panie: Nie oszczędzałeś nam wysokiej fali, Za którą mnogim przyszło w oceanie Zakończyć żywot; innym dziąsła zgniły, Wypadły zęby, rozgorzały wrzody... Więc znaczą <b>...</b>


Jacek Kaczmarski 1788 Australia

Jacek Kaczmarski "Obława"


Materiał filmowy wykorzystany w czasie inscenizacji historycznej "13 Grudnia - Pamiętamy", która odbyła sie 13.12.2008 w Suszu w 27. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Organizatorem inscenizacji była GRH "5 Brygada AK" i Towarzystwo Ziemi Suskiej.


oblawa0002

Jacek Kaczmarski Nasza klasa


26 Studencki Festiwal Piosenki rok 1990, piekna piosenka, zreszta jedna z wielu.... wielkiego artysty


Kaczmarski Jacek Nasza Klasa poezja Jacek-Kaczmarski jacek_kaczmarski nasza_klasa Nasza-Klasa Tvp2 TVP TVP3 TVP1 26 Studencki Festiwal Piosenki rok 1990 Gitara klasyczna Gitara-Klasyczna

JACEK YERKA'S FANTASTIC ART


idiotjim-i-have done trhe music...jim rs björklund at facebook


JACEK YERKA FANTASTIC ART

Jacek Kaczmarski - Poczekalnia


Siedzieliśmy w poczekalni, bo na zewnątrz deszcz i ziąb Do pociągu sporo czasu jeszcze było - Można zatem wypić kawę albo rzucić coś na ząb, Bo nikt nie wie, kiedy człek znów napcha ryło. Wtem słyszymy kół stukoty i lokomotywy świst, Więc rzucamy się do wyjścia na perony, Ale w miejscu nas zatrzymał megafonów zgrzyt i pisk: - To nie wasz pociąg - ogłosiły megafony. Uwierzyliśmy megafonom. Uprzejmie wszak ostrzegły nas Po co stać w deszczu na peronie, Skoro przed nami jeszcze czas? Żarcie szybko się skończyło, nuda zagroziła nam, Zaczęliśmy drzemać, marzyć i flirtować, Ktoś przygrywał na gitarze, zanucili tu i tam, Zaciążyły nam do tyłu nasze głowy. Wtem słyszymy kół stukoty i lokomotywy świst, Więc ospale podnosimy się z foteli. Ale w miejscu nas zatrzymał megafonów zgrzyt i pisk: - To nie wasz pociąg - przez megafon powiedzieli! Uwierzyliśmy megafonom! Pomarzyć w cieple - dobra rzecz. Po co stać w deszczu na peronie Zamiast w fotelu miękkim lec?! Po marzeniach przyszła kolej na dziewczyny oraz łyk, Co pozwolił nam zapomnieć o czekaniu! Gdy tymczasem za oknami n-ty już się puszył świt I poczuliśmy się trochę oszukani! Więc gdy znowu kół stukoty usłyszeliśmy i świst - W garść się wzięliśmy i dalej! - na perony! Lecz zatrzymał nas na progu już znajomy zgrzyt i pisk: - To nie wasz pociąg! - Ogłosiły megafony. Uwierzyliśmy megafonom! W końcu nie było nam tak źle. Po co stać w deszczu na peronie, Gdzie z wszystkich stron wichura dmie? Uderzyło nas jak gromem, spojrzeliśmy <b>...</b>


jacek kaczmarski poczekalnia dworzec krzysztof kieślowski film polski poezja śpiewana

Jałta - Jacek Kaczmarski


Muzyka: "Jałta" - Jacek Kaczmarski


Jałta Jalta Yalta 1945 Peace conferency Stalin Churchill Roosevelt

Jacek Sienkiewicz - Connections


JACEK SIENKIEWICZ "Modern Dance" Miks jednej z najważniejszych postaci na scenie minimal techno to kopalnia odniesień, spośród których techno stanowi wierzchołek góry lodowej.


Jacek Sienkiewicz Minimal Modern Dance

Jaromír Nohavica - Jacek


Mistr Svíčková uvádí: Jaromír Nohavica - Jacek z LP: "V tom roce pitomém" (1990) *** český: Na druhém břehu řeky Olše žije Jacek mám k němu stejně blízko jak on ke mně máváme na sebe z říční navigace dva spojenci a dvě spřátelené země jak malí kluci...


Jaromír Nohavica Jacek Česká republika Polska Český Těšín Cieszyn

Jacek Kaczmarski - Cromwell


Idą na Londyn! Idą purytanie! Siłą ich czystość czyli lęk przed grzechem. Lęk rodzi wściekłość, a wściekłość - powstanie Idą pokonać chrześcijan - chrześcijanie. Mgłą dysząc zamiast oddechem. Broni się grzeszny król i pomazaniec. Nie tyle władzy żal mu, co zasady....


Jacek Kaczmarski Cromwell Wojna postu karnawałem

Jacek Kierok - Czarna Madonna


Piękna piosenka zaśpiewaną przez Jacek Kierok - Czarna Madonna . Ściągnąć można na moim forum! Zapraszam serdecznie do: "Totus Tuus" - Polski Portal totus-tuus.comli.com


powołanie ksiądz religia portal Jacek Kierok Jezus Czarna Madonna Maryja psalm polska polak mama tata nowy nowa strona

Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego - Jacek Kaczmarski


Opole 1981. Muz. i sł. Jacek Kaczmarski To moja droga z piekła do piekła W dół na złamanie karku gnam! Nikt mnie nie trzyma, nikt nie prześwietla Nie zrywa mostów, nie stawia bram! Po grani! Po grani! Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania! Tu na trzeźwo diabli wezmą Zdradzi mnie rozsądek - drań W wilczy dół wspomnienia zmienią Ostrą grań! Po grani! Po grani! Po grani! Tu mi drogi nie zastąpią pokonani! Tylko łapią mnie za nogi, Krzyczą - nie idź! Krzyczą - stań! Ci, co w pół stanęli drogi I zębami, pazurami kruszą grań! To moja droga z piekła do piekła W przepaść na łeb na szyję skok! "Boskiej Komedii" nowy przekład I w pierwszy krąg piekła mój pierwszy krok! Tu do mnie! Tu do mnie! Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi I do końskiej grzywy wiąże Szarpię grzywę - rumak rży! Ona - co ci jest mój książę? - Szepce mi... Do piekła! Do piekła! Do piekła! Nie mam czasu na przejażdżki wiedźmo wściekła! - Nie wiesz ty co cię tam czeka - Mówi sine tocząc łzy - Piekło też jest dla człowieka! Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny! To moja droga z piekła do piekła Wokół postaci bladych tłok Koń mnie nad nimi unosi z lekka I w drugi krąg kieruje krok! Zesłani! Zesłani! Naznaczeni, potępieni i sprzedani! Co robicie w piekła sztolniach Brodząc w błocie, depcząc lód! Czy śmierć daje ludzi wolnych Znów pod knut!? - To nie tak! To nie tak! To nie tak! Nie użalaj się nad nami - tyś poeta! Myśmy raju znieść nie mogli Tu nasz żywioł, tu nasz dom! Tu nie wejdą ludzie podli Tutaj <b>...</b>


Kaczmarski Gintrowski Łapiński Opole 1981 Epitafium Wysocki

JACEK KACZMARSKI - Kniazia Jaremy nawrócenie


Jeremi Michał Korybut Wiśniowiecki (zwany Jaremą, ukr. Ієремія Михайло Корибут Вишневецький) herbu Korybut (ur. 17 sierpnia[1] 1612 zm. 20 sierpnia 1651 w obozie pod Pawołoczą prawd. w wyniku epidemii ) książę na Wiśniowcu, Łubniach i Chorolu, energiczny dowódca wojsk koronnych, wojewoda ruski od 1646, starosta przemyski, przasnyski, nowotarski, hadziacki, kaniowski. Ojciec króla polskiego Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Syn Michała Wiśniowieckiego, starosty owruckiego i córki hospodara mołdawskiego Jeremiasza - Rainy Mohylanki. Pierwotnie wyznawca prawosławia, przeszedł na katolicyzm. Jeremi Michał Korybut Wiśniowiecki (Ukrainian: Ярема Вишневецький, the first name is also sometimes spelled as Jarema in Polish) (1612- August 20, 1651) was a notable member of the aristocracy of the Polish-Lithuanian Commonwealth, Prince at Wiśniowiec, Łubny and Chorol and a father of future Polish king Michał I. A notable magnate (of Lithuanian/Ukrainian origin) and military commander. Ієремія-Михайло (Ярема) Вишневе́цький (пол. Jeremi Michał Wiśniowiecki; 1612 — 20 серпня 1651) князь з старовинного русько-литовського роду Вишневецьких, один з найбагатших королев'ят Речі Посполитої свого часу, володар обширних земель на Лівобережжі, воєвода руський (1646).


kaczmarski jarema zbaraż Збараж ogniem mieczem

Jacek Yerka


Jacek Yerka (born 1952) is a Polish artist and painter from Toruń. Yerka studied art for a short time at University, but then learnt from direct study of Northern European masters, the Van Eycks, Dierck Bouts, Robert Campin, Bosch, and surrealists such as Magritte. Yerka said: " I did my first painting of my life a year before going to college, where I began studying graphics. My instructors always tried to get me to paint in the more contemporary abstract style, and move away from my fascination with realism. I saw this as an attempt to stifle my own creative style and steadfastly refused to fall in line. Eventually, my teachers relented. " His paintings are acrylic on canvas and carefully rendered, using images from his childhood, including his grandmother's kitchen. He also includes odd beasts and whimsical landscapes. He comments, "For me, the 1950s were a kind of Golden Age ... If I were, for instance, to paint a computer, it would definitely have a pre-war aesthetic to it." Yerka's work has been exhibited in Poland, Germany, Monaco, France, and the United States. His works are also in Polish art museums. Yerka's work can be seen in Mind Fields, a book in which Harlan Ellison has provided narration for each of Yerka's selected pieces. [from Wikipedia] Music by:Thomas Newman More information about the composer at: users.telenet.be


Jacek Yerka polish painter artist

Cirque Éloize - Jacek Wyskup and Bartek Pankau won MamTalent! in Poland !


The Polish duo, Bartek Pankau and Jacek Wyskup, on the show Rain for the last 5 years, were invited at the TV show MamTalent! in Poland to present their famous hand to hand duo. During their performance in the finals last saturday, November 29th, they totally captivated the public and the jury with an impressive performance combining strength and delicacy that made them win the first position. They were rewarded by a grand prize of a 100 000 euros.


mamtalent poland jacek wyskup bartek pankau éloize entertainment news performing arts advertising commercials rain eloize cirque circus contemporary theater acrobats duo hand to

Jacek Żakowski życzył śmierci Lepperowi


Andrzej Lepper


Andrzej Lepper Lepper Jacek Żakowski Żakowski Andrzej Czuma Czuma

Jacek Kaczmarski u Cejrowskiego i Modlińskiej


Tym razem Jacek Kaczmarski jest gościem programu Alicji Resich-Modlińskiej i Wojciecha Cejrowskiego; opowiada o swojej twórczości, życiu w Australii, życiu osobistym, podrywaniu, śpiewaniu i innych rzeczach, które niezmiennie elektryzują ludzkość.


Jacek Kaczmarski Cejrowski Resich-Modlińska talk

Jacek Kaczmarski- Warchoł


Warchoł Jacek Kaczmarski Sarmatia


warchol kaczmarski jacek sarmatia

Jacek Kaczmarski- Elekcja


Utwór z płyty "Sarmatia"


jacek kaczmarski sarmatia elekcja

Jacek Kaczmarski - Wędrówka Z Cieniem


Lyrics to "Wędrówka z Cieniem" by Jacek Kaczmarski: Po ulic mokrym ciemnym tle, Pod prószącymi latarniami, Ja wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... Dawno nie było nam tak źle- Zostaliśmy zupełnie sami. Ja wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... Ja się zawiodłem, cień zawiódł się - Tak jest już z tymi dziewczynami! I wlokę go, on wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... Ja mówię: z jej kaprysów drwię, Nie będzie kierowała nami! I wlokę go, on wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... Był czas gdy cień mój cieszył się - Jak ona mnie - jej cień go mamił... I wlokę go, on wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... A teraz mówi: z żalu kpię! Lecz dobrze wiem że mówiąc - kłamie, Więc wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami... Tak pocieszamy wzajem się Idąc długimi ulicami... Ja wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami.


Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Jan Kochanowski


Tak nas Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało - Za nic mamy - co mamy, więcej by się chciało. A przecież ni nam życia, ni geniuszu starcza By skorzystać z bogactwa jeno duszy skarbca. Za to ciało gnębimy, jakby wieczne było: Krwią wojenny trud płaci, potem zrasza miłość; Aż iw końcu niezdatne do snu ni kielicha; Trzeszczy, cieknie i tęchnie, wzdyma się i wzdycha. Nie zachwycą już nas wtedy szczodre dary boże, Bośmy kochać to przywykli, z czego czerpać możem. Późno mądrość przychodzi Czego pragnąć się godzi. Ale próżno żałować Czego nie szło zachować. Przypomina pergamin czy cielęca skóra Że i drzewiej wiedziano - co dziś skrobią pióra. Krom grosiwa i jadła, i chybkiej obłapki Zawżdy człeka kusiły te same zagadki. Po swojemu się każdy ze Stwórcą pasował, A co siebie nadręczył, innym krwi popsował, Własnym myślom nie ufał, życie sobie zbrzydził, Bał się swojego strachu i wstydu się wstydził, Lubo jako my się cieszył - czym? - nie miał pojęcia I umierał taki mądry, jak był w czas poczęcia. Żak profesorom krzywy Martwych nie słucha żywy, Nie wyciągają wnuki Z życia dziadów nauki. Kto cnotami znudzony, nieufny nadziei, Swoich kroków niepewny - do dworu się klei. Tam wśród podobnych sobie może się wyszumieć, A przy tym w nic nie wierzyć, niczego nie umieć: Prałat karci opojów - sam jeszcze czerwony, Złodziej potrząsa kluczem do skarbca Korony, Kanclerz wspiera sojusze na ościennym żołdzie, A mędrcy przed głupotą łby schylają w hołdzie. Wiem - bo byłem sekretarzem u króla. Do <b>...</b>


Jacek Kaczmarski Jan Kochanowski

Jacek Wójcicki - Ballada o torreadorze


Benefis Jacka Wójcickiego (Teatr STU, 1990)


jacek wojcicki ballada torreadorze

Jacek Kleyff - Huśtawki


A czy przyroda kolebka myślała kiedyś dokładnie po co jej wielkie mamuty, ani wygląda to ładnie, ani z nich skóra na buty nie ma co pytać koledzy, robiła i tak jej wyszło nikt nie wymyślał specjalnie tego w czym żyć nam przyszło uprzedzam o tym lojalnie jeden jest rytm, jeden rytm jeden jest węgiel i tlen, zwykłą losu koleją praca posiłek i sen, praca posiłek i sen jeden przypada na dzień świt jeden i jeden zmrok pierwsi się łudzą nadzieją a drudzy równają krok, a drudzy równają krok nie skacz tak zaraz na szyny jeszcze nie o tę grasz stawkę w wesołym miasteczku dziewczyny chcą z tobą iść na huśtawkę.... Lepiej ci będzie nimi pachnie tak mocno siano kwiaty się gną od motyli, jeździ słonko po niebie światło ucieka, ślad myli miasteczko czeka na ciebie jeden jest rytm, jeden rytm jeden jest wydech i wdech nasyć się równym oddechem nasyć się dzisiaj za trzech nasyć się dzisiaj za trzech raz tylko dany ci czas, ani on twój ani czyj z czasem się wszystko ustoi żyj na huśtawce żyj, żyj na huśtawce żyj jeden jest rytm, jeden rytm jeden jest węgiel i tlen, zwykłą losu koleją, praca posiłek i sen praca posiłek i sen raz tylko dany ten czas, ani on twój ani czyj z czasem się wszystko ustoi żyj na huśtawce żyj!!!


huśtawki kleyff jacek

Jacek Kaczmarski - Śniadanie z Bogiem


Utwór z płyty "Dwie Skały" - mój ulubiony :)


Kaczmarski Jacek dwie skaly sniadanie bogiem poezja spiewana

Jacek Gmoch- KOREA JAPAN(Parodia)


Parodia Jacka Gmocha:D


jacek gmoch korea japan parodia ivona dudi 1991 euro 2012 polska gmochu mistrzostwa świata borewicz poland

Jacek Kaczmarski - Pochwała człowieka


Jacek Kaczmarski 21.8.1997


Kaczmarski Pochwała człowieka Między Nami Pokój Wojna Świat Życie Śmierć Miłość Kosmos

Jacek Wójcicki - Pierrot


Benefis Zbigniewa Górnego (Teatr STU, 5.06.2003)


jacek wójcicki pierrot

Jacek Kaczmarski- Prosty człowiek


Prosty człowiek Jacek Kaczmarski Sarmatia


jacek kaczmarski prosty czlowiek sarmatia

Jacek Kleyff - Płachta nieba


31. Studencki Festiwal Piosenki - Kraków 1995 PŁACHTA NIEBA Tekst: J. Kleyff; muzyka J. Kleyff i ONZ Rozpostarta płachta nieba zawsze daje to, co trzeba; przez tę płachtę, pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza; kiedy zbieram z niej bez wahań - - zwykle trafiam w to, co czuję, jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję... w życiu! (x2) Nie muszę tu być, lecz cieszę się, gdy czasem jestem, gdy czasem jestem... Chociaż nie muszę stąd iść (póki co) - - też cieszę się, gdy czasem jestem... z dala. Ja chcę nie musieć nic, bo tylko wtedy coś potrafię, coś potrafię... ...kiedy nie muszę nic - potrafię musieć żyć na jawie, żyć na jawie - - i uczyć się kochać... ...tę płachtę nieba, co zawsze daje to, co trzeba; przez tę płachtę, pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza; kiedy zbieram z niej bez wahań - - zwykle trafiam w to, co czuję, jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję... w życiu. W przymusie żyć, to być skazanym na marzenia, na marzenia; gdy zmuszać chcę kogoś do czegoś, to chyba właśnie chcę przed własnym lękiem uciec; ale gdzie tu zwiewać, gdzie? Na tym świecie iw tym ciele - - gdzie tu zwiewać, gdzie? No gdzie? Na tym świecie iw tym ciele - - rozpostarta płachta nieba zawsze daje to, co trzeba; przez tę płachtę, pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza; Kiedy zbieram z niej bez wahań - - zwykle trafiam w to, co czuję, jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję... w życiu! Gdy muszę kpić, to chyba znak, że na to z czego kpię - - sił już nie mam, sił <b>...</b>


Jacek Kleyff orkiestra na zdrowie onz koncert trzech jacków studencki festiwal piosenki

Kaczmarski - Postmodernizm


Jacek potrafił... Wszystko wolno! Hulaj dusza! Do niczego się nie zmuszaj! Niczym się nie przejmuj za nic! Nie wyznaczaj sobie granic! I nie próbuj nic zrozumieć, Nie pochodzi - mieć - od - umieć. Możesz wierzyć, lub nie wierzyć, Nic od tego nie zależy. Nie wyznaczaj sobie zadań - Kto się nie wspiął - ten nie spada, A kto pragnie być na szczycie - Będzie spadał całe życie. Nie stać cię na luksus troski, Jesteś wszakże dziełem boskim, No a Boga przecież nie ma, Więc to tyle na ten temat. Wszystkie mody, wszystkie style Równie piękne są - i tyle. (Lub, jak chcesz, równie szkaradne - Konsekwencje tego żadne). Zachwyt tyle wart, co wzgarda, Stryczek tyle, co kokarda, Prawda tyle, co jej brak, Smaku brak - tyle co smak. Bo to o to w końcu chodzi By niczego nie dowodzić. Nie wykuwać tarcz utopii I nie kruszyć o nie kopii. Nie planować i nie marzyć. Co się zdarzy - to się zdarzy; Nie znać dobra ani zła: To jest gra - i tylko gra! Ktoś się wzburza, że tak nie jest, Niech się wzburza! - Ty się śmiejesz! Nie daj wzburzać się, ni wzruszać: Wszystko wolno! Hulaj dusza! - Oj, nie wolno rzeczy wielu, Kiedy celem jest - brak celu... (Zwłaszcza, jeśli duszy nie ma - I to wszystko na ten temat). Jacek Kaczmarski 19.8.1997


Kaczmarski postmodernizm

Jacek Kaczmarski-NASZA KLASA (ciąg dalszy)


***


jacek kaczmarski nasza klasa