
www.informacyjne.forumowisko.net A Ty mówisz że nie znasz strachu, Ja siedzę w tym fachu, brachu pełnym cwaniaków Uważaj żeby nie pójść do piachu, to nie dla frajerów kawał kozackiego rapu. Są chwile wciskam gaz, zegar przestaje mierzyć czas Lewy pas, zaglądam śmierci w twarz Nie panikuj, szybko podejmij decyzję, od tego może zależeć Twoje życie. Tutaj wygrywasz albo przegrywasz, zgarniasz wszystko albo pusty się stąd zmywasz. Są chwile, że ryzyko wchodzi mi w krwioobieg, Postaw dziś wszystko na jedną kartę człowiek. Uciekaj ile sił jeśli goni cię śmierć, Całą pi**e odkręć i przed siebie ziomek pędź. Redukcja wrzuć go na wysokie obroty, Żółw to kłopoty kur*o, pamiętaj o tym. Policyjny radar chyba słabo się stara, Nie podskoczy żaden palant kiedy zapier*alam. Wara! Wypier*alać z drogi kiedy jadę, Żeby mnie zatrzymać musieli by zrobić blokadę. Ja czuje to za każdym razem gdy, Nowa sytuacja podnosi ciśnienie mi. Musze to zrobić, najlepiej jak potrafię, Nie mam pewności ale czuję, że trafię. Ja widzę to za każdym razem, gdy, Lewy pas się kończy, ja nie mogę wypaść z gry. Musze to zrobić i zrobię to znowu, Robię to odruchowo nie mam ku temu powodów. Ha ha, ha ha, ha ha, ha ha, ha ha, ha ha, ha ha, ha ha 150 na godzinę, czołówka z tirem, Tak właśnie wygląda spotkanie z moim rymem. Słuchaj, słuchaj, synek potrzebuję tylko chwile, Żeby rzucić wokal rozpie**alający Hiroszimę. Nie pierwszy raz śmierci zagląda mi w oczy, Nie mogę dać się zaskoczyć, by niczego nie przeoczyć. Nie znam <b>...</b>
nowe piosenki
firma
peja
hemp gru
wtf
Kamil
Pomsta
PC