
Po wymagającym etapie jakim był biurowiec, czeka cię chwila wytchnienia. Droga to mieszkania Heather jest prosta i nie spotkasz tam żadnych potworów. Gdy dotrzesz to domu, czeka cie kilka smutnych scenek zakończonych walką z drugim bossem gry. Kilka słów odnośnie walki -- nie traktuj misjonarza zbyt lekko. W porównaniu do wielkiego robaka z centrum handlowego jest o wiele trudniejszy. Boss należy do najszybszych potworów w grze -- z reguły biega dookoła dachu, po czym błyskawicznie podbiega w twoim kierunku aby zadać cios swoimi ostrzami. Co gorsza bardzo łatwo stracić go z oczu (jest ciemno, a kamera wcale nie pomaga w tej walce). Do walki polecam strzelbę (bronie białe najlepiej sobie darować), aczkolwiek pamiętaj że boss potrafi blokować strzały oddawane w jego kierunku. Aby zadać mu obrażenia poczekaj aż będzie biegł w twoim kierunku, po czym uniknij ataku (odbiegając na bok), tak aby znaleźć się po jego bocznej stronie. Natychmiastowo oddaj strzał (nie musisz być ustawionym w jego stronę, Heather sama go namierzy). Jeżeli byłeś wystarczająco szybki, to misjonarz po strzale powinien paść na ziemię. Nie radzę podchodzić do niego z zamiarem kopnięcia -- boss wstaje dość szybko i przy okazji potrafi wymachiwać ostrzami. Powyższą akcję powtórz kilkakrotnie, aż misjonarz leżąc na ziemi przestanie są trząść -- wtedy podejdź i zasadź mu kopniaka na dowiedzenia. Po walce jeszcze, krótka scenka z Douglasem w której Heather postanawia udać się do Silent Hill.
silent
hill
konami
heather
mason
survival
horror
missionary
archer
9485