TPV Displays Biskupice Podgórne "Świąteczny prezent"

"Firma TPV produkująca telewizory w Biskupicach Podgórnych zrobiła swoim pracownikom „świąteczny prezent". Ludzie przyszli w piątek do pracy i dowiedzieli się, że zostali zwolnieni za to, że odmówili pracy po godzinach. 35 osób dostało wypowiedzenia. Część z nich zwolniono dyscyplinarnie, część za porozumieniem stron. Pracowali od 7:00 do 15:00. Z jedną przerwą trwającą 20 minut. Po 8 godzinach pracy kierownik zmiany oznajmił, że mają pracować dodatkowe 2 godziny bez odpoczynku. Pytaliśmy, kiedy będzie przerwa, a on na to, że już mamy przerwę, jak z nami rozmawia -- mówi Mariola Olszowa, mieszkanka Jaroszowa. Ludzie się zbuntowali i odeszli od swoich stanowisk pracy. Na nadgodziny się nie zgodziłam, bo idą święta. Dziś wszyscy zostali zwolnieni -- w sumie 35 osób. Ci, którzy byli zatrudnieni przez agencję pracy -- za porozumieniem stron, a ludzi z TPV zwolniono dyscyplinarnie -- powiedziała Grażyna Ostrowska z Legnicy. Dopiero teraz pracownicy odważyli się opowiedzieć, jak wygląda praca w TPV. To jest prawdziwy obóz pracy -- twierdzi Irena Gadowska z Sieniawki. Mobbing jest tam cały czas, nie wolno się odzywać -- mówi Helena Górczyńska z Legnicy. Tymczasem Beata Socha, mieszkanka Kamieńca Ząbkowickiego powiedziała nam, że w czwartek zemdlała jedna z pracownic. Nawet apteczki nie mają -- twierdzi. Kierownictwo firmy odpiera zarzuty i liczy straty wywołane wstrzymaniem części produkcji. Pracodawca ma prawo zlecić nadgodziny, a pracownik musi je wykonać -- mówi Halina <b>...</b>
tpv biskupice podgórne display displays kobierzyce obóz pracy 35 osób zwolnienia świąteczny prezent Dj Mati LS





























