
Ippon - Anioł W niebie się porobiło, Bogowie bawią się nami, jak my Simami, tacy wielcy, a tacy sami, jak my, tacy mali w obliczu pragnień, słabości chorych ambicji swych, mają swoje sny do spełniania ich naszym kosztem dążą stale, ich świat z naszym wiążą szukając w tym zalet dla nich całe zastępy pilnują ich spraw, sprawiedliwości zanik praw wszelkich zasad. Ty mówisz Boże spraw, a tu coraz więcej fasad zamiast bram, zamach nie sam na sam walka przegrasz więzienie jak Alcatraz. On patrzył na to nieraz. Spuszczał głowę przed Bogami. Bał się Bogom przeciwstawić. Wiedział, że mogą go zranić tak bardzo. Jednak znalazł w sobie spokój, siłę do sprzeciwu, bunt, stracił pod nogami grunt. Został wygnany, spadł na ziemię pokonany, gdy wykrzyczał to w niebie, Bóg w gniewie go wyrzucił, ale Bóg nie wie, że Anioł powróci, by go pokonać. Zrobić przejście, bo nadchodzi Anioł zemsty, u boku miecz, na nic protesty się nie zdadzą. Nadchodzi Anioł, wraz z armią całą, zbawienia falą zaleją fałszywych Bogów z mieczem przy boku, przyspieszają kroku, błysk w oku błysk, aw oddali nic, tylko krzyk. Błysk stali błysk, aw oddali nic, tylko wiatr niesie stłumiony strachem krzyk /*2 Anioł stąpa po ziemi, bo Bóg go nie docenił. Teraz szuka sobie podobnych sześciu, sztuka mieć na wejściu plan, co pokona zło, pokona tych, którzy chcą mieć nasze dusze na własność. Pierwszego z listy znalazł przy chłopcu, który bał się zasnąć, bo wspomnienia po ojcu nie chciały wyblaknąć za nim. Bogowie mieli go zamiar <b>...</b>
10588674
Ippon
Angel
Zrobić
przejście
bo
nadchodzi
Anioł
zemsty
animacja
sosnowiec