
8 październik, wyjeżdżamy z Białegostoku dużą grupą przed godziną dziesiątą do Bielska. Po drodze pstrykam kilka jesiennych fotek na drodze nr19. W Bielsku podlaskim zbieramy się wszyscy pod Kościołem Miłosierdzia Bożego. Gorąca kawa, herbata słodka bułeczka io godzinie 12, chyba ponad tysiąc motocykli rusza do Łubina, tam msza święta w pięknym gotyckim kościele, chwała księdzu za kazanie, nie każdy tak potrafi. Po mszy rajd do Brańska i parada po miasteczku. Na miejscowym obiekcie sportowym czekała nas gorąca strawa, mięsiwa i kiełbasy ile kto sobie życzył i dał radę zjeść, podobnie z kawą, oranżadą. Brakło tylko mleka do kawy i jak na złość w pobliżu nie było żadnej "dojnej" choć region typowo rolniczy. Konkursy zabawy, koncert muzyczny, ognisko, tradycyjnie. Pogoda nam dopisała, nie zmokliśmy, choć chmury nas straszyły przez cały dzień i miało padać. Wiele wspaniałych motorków i wspaniałych ludzi pasjonatów.Co mogłem uwieczniłem na fotografiach. Gratulacje i podziękowania dla organizatorów, Klubu Motocyklowego Godboys z ksiedzem Januszem na czele za organizację imprezy.
Bielsk
Podlaski
Łubin
Brańsk
2011
zakończenie
sezonu
motocyklowego
motorcycle
godboys
1965
Lestko