
Gdy słucham was wszystkich, przypomina mi się klasyka brytyjskiej komedii. ► Parlament Europejski, Strasburg - 13 marca 2012 r. ► Mówca: Nigel Farage, UKIP, współprzewodniczący grupy EFD. ► Debata: Konkluzje z posiedzenia Rady Europejskiej (1-2 marca 2012 r.) No i jest pan z powrotem, panie Van Rompuy, kolejne dwa i pół roku. Bez wątpienia nagroda za pański wielki sukces. Rzeczywiście, słuchając pana myślałem, że źle to wszystko oceniałem. Mówił pan o tym, jak pozytywne było ostatnie posiedzenie Rady, że osiągnęliśmy punkt zwrotny, że wszystko idzie jak po maśle. Zaczynałem już w to wierzyć. Ale potem uświadomiłem sobie, że nie wspomniał pan słowa na 'u' - upadłość. Nie, o tym nie można mówić. Udajemy, że nie było upadłości. Otóż wiemy w istocie, że w Grecji w zeszłym tygodniu zaszło bardzo poważne wydarzenie kredytowe. I doprawdy, gdy słucham was wszystkich dziś rano, przypomina mi się świetna brytyjska klasyka komedii: "Carry On Up The Khyber" [Awantura w Khyberze], gdzie kolonialni Anglicy jedzą sobie obiad ignorując fakt, że katastrofa, nadciągająca klęska rozgrywa się wokół nich. Jesteście zdeterminowani, ale roi się wam w tym zamiarze utrzymania wsparcia dla Euro. A podczas, gdy raczycie się obiadem, wokół was padają nadlatujące pociski. Bezrobocie wśród młodzieży w Grecji przekroczyło 50% w zeszłym tygodniu. Nie szkodzi, kontynuujmy, podajcie główne danie. Widzieliście wczoraj, że 110 niemieckich posiadaczy greckich obligacji podejmie teraz kroki prawne <b>...</b>
Nigel
Farage
Farsa
niczym
w
brytyjskiej
komedii