
tych, którzy będą decydować w naszym imieniu o losach samorządowych bądź państwowych - prezydent Torunia Michał Zaleski "Jednomandatowe okręgi wyborcze to na pewno jest przedsięwzięcie, które powinno zostać zrealizowane w polskich warunkach, w warunkach polskiej demokracji. Osoby, które biorą udział w tego typu wyborach, są identyfikowane przede wszystkim ze sobą, ze swoimi umiejętnościami, dokonaniami, tym, czym chcą się do tej pory pochwalić, zapewne także z tym, że ich deklaracje z kampanii wyborczej będą spełniane, ponieważ to oni sami, kandydaci wybrani w jednomandatowych okręgach wyborczych będą za swoje obietnice odpowiadali. W tych wyborach, w ordynacji JOW, nie ma ukrywania się za partyjnym szyldem, ba! - co najważniejsze - nie ma partyjnego systemu ustalania kolejności na listach. A więc ten kto w partii więcej znaczy, wcale nie musi być najlepszym w wyborach, ale w do tej pory - w partyjnej ordynacji, układ list w wyborach niestety, powodował to, że to dla nich były najczęściej osiągalne mandaty. Nie - marni, ale - odpowiedzialni, nie - bierni, lecz wierni, a po prostu - oddani i umiejętni - tacy są ci, którzy są wybierani w drodze wyborów bezpośrednich, tacy jak obecni wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast. Jestem przekonany, że ten system wyborczy, sprawdzony chociażby w Anglii czy innych krajach Europy i świata, powinien stać się systemem przyswojonym także przez polską demokrację" - Michał Zaleski, prezydent Torunia, jednoznacznie popiera ordynację <b>...</b>
TVASME
JOW
Krzysztof
Pawlak
Przystawa
prawica
UPR
jednomandatowe
okręgi
wyborcze
lewica
Tusk
Kaczyński
Kwaśniewski
PO
asmeredakcja