
Niektórym finał Ligi Europejskiej wyda się nudny - nie dość, że grają dwie drużyny z jednego kraju, to jeszcze z Portugalii. A jednak spotkanie będzie pasjonujące, po pierwsze ze względu na kilku piłkarzy, którzy za chwilę zaludnia czołowe drużyny Europy, jak Falcao, Hulk czy Christian Rodriguez. Ale także ze względu na dwie wielkie osobowości trenerskie, który idą w ślady swego wielkiego mentora i rodaka, Jose Mourinho. Trener Porto, Andre Villas-Boas zna się z 'The Special One' od 1994 roku, kiedy obaj współpracowali z Bobby Robsonem. Był asystentem Mourinho w Chelsea i Interze Mediolan, a teraz pracując samodzielnie z Porto pobił rekord Jose, nie przegrywając w całym sezonie ligi portugalskiej! Przewaga nad drugą w tabeli Benficą Lizbona sięgneła 21 punktów, a nad Braga aż 38. Ale trener tej ostatniej, Domingos Patiencia udowodnił już w tym i poprzednim sezonie, że potrafi zaskakiwać. Jego przeciętna drużyna wyeliminowała z Ligi Mistrzów Celtic i FC Sevillę, aw Lidze Europejskiej nie tylko Lecha ale i Liverpool. Mourinho chwalił Patiencię już w ubiegłym sezonie, nazywając pracę jaką wykonał z zespołem niewiarygodną. Jedno jest pewne, obaj trenerzy choć równie utalentowani, nie są tak kontrowersyjni jak ich słynny rodak. Założę się, że już wkrótce odnajdą się w czołowych klubach Europy. Kto wie, czy Villas-Boas, idąc śladem Mourinho, nie trafi już wkrótce do Chelsea?
Vlog
Michał Pol
Liga Europejska
FC Porto
Braga
Villas Boas
Mr
Michalpol