
muz. i sł. - Marek Tercz Ja śpiewam wam, a ma dusza moja Niby skrzypce... Do nieba, do nieba się wspina Jak pająk po nitce. I niesie mą pieśń, wysoko, wysoko, wysoko... Jak w mroku pochodnię. I płonie, płonie, płonie, płonie... Pieśń żywym ogniem. Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk! Otwórz mi, proszę... Z wiecznych zim, chłodnych mgieł moją pieśń! Do ciebie niosę... Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk! Przez tę mroźną zasłonę... Wpuść mnie, wpuść! Bo pali mnie lód. Wpuść mnie, nim spłonę... O szczęściu śpiewam, choć jest, choć częściej... To go tyle co pies napłakał. Ledwie wyrwiesz się, ledwie stopy od ziemi oderwiesz... A tu już trzeba wracać. Więc niosę pieśń wysoko, wysoko, wysoko... Jak w mroku pochodnię. I płonie, płonie, płonę, płonę... I po mnie, po mnie już, po mnie... Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk! Otwórz mi proszę... Z wiecznych zim, chłodnych mgieł moją pieśń! Do ciebie niosę... Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk! Przez tę mroźną zasłonę... Wpuść mnie, wpuść! Bo pali mnie lód. Wpuść mnie, nim spłonę... Ja śpiewam wam, a ma dusza moja Niby skrzypce... Do nieba, do nieba się wspina Jak pająk po nitce.
MAREK
TERCZ
Robert
Kasprzycki
Jak
pająk
po
nitce
yt:stretch=16:9
ausmiech