Żegnaj Kraino Skyrim!!! odc.6 (ost. odcinek serii)

Cóż no niestety straciłem zaparcie w robieniu gameplay-ów przy tak dużym materiale jakim jest Skyrim! Grę polecam na samotne dni i noce :) Pozdrawiam Leniwiec!
Żegnaj Kraino Skyrim!!! odc.6 (ost. odcinek serii) gameplay leniwiec leniwiec551 leniwiec556 leniwiec555 TES The eldern scrolls skyrim oblivion ending zakończenie pożegnanie fail epic yt:stretch=16:9 yt:quality=high? yt:crop=16:9
Smerfy - Bajlandio Bajlandio 01 (5. Album)(Polish)

Album: 5 Song: Bajlandio, Bajlandio (Bailando) Artist: Smerfy (Loona) -------------------------------------- Bajlandio, bajlandio kraino ze snów to tu smerfy bawią dzieci! Bajlandio, bajlandio kraino ze snów to tu smerfy bawią dzieci! Tak to tu , spełniaja się marzenia Je je je! Tak to tu , zaśmiewasz się do łez Je je je !!! To tu byś chciał pomóc smerfom Kiedy znóóów goni je Gargamel To tu bys chciała czasem mieszkać Bo tu jeeest smerfnie cały czas Ref. Bajlandio, Bajlandio Kraino ze snów to tu smerfy bawią dzieci! Bajlandio, Bajlandio Karino ze snów to tu smerfy bawia dzieci! Bajlandio!! x 2 Tak to tu , nie zgrywa nikt ważniaka Bo już jest! Tak to tu , Smerfetką warto być Lubią mnie! Tak to tu jest cos co cię wciąga' No bo gdzie spotkasz tyle przygód To tu jest coś co przyciąga, A to jeeest ciepło smerfnych serc! Ref. Bajlandio, bajlandio! Kraino ze snów to tu smerfy bawią dzieci! Bajlandio, Bajlandio! Kraino ze snów to tu smerfy bawia dzieci!!! Tak to tuuu Spełniają się marzeniaaa Tak to tuuuu Zaśmiewasz się do łezz La la la la lala la lala la la la la lala la la lala La la la la lala la lala la la la la lala la la lala Bajlandio, bajladnio kraino ze snów to tu smerfy bawią dzieci! x 4 La la la la lala la lala la la la la lala la la lala x 2
Piorun - 1.Ojczysta Ziemio 2.Sława! Władco Gromu 3.Luna 4.Na Bój Nam Isć

Goreją Wici Wojenne Hej kraju ojczysty! Słowiańska ziemio! Gdzie się urodziłem! Hej góry, doliny, bory zwierza pełne! Pogańskie lasy! I bagna mgłą spowite! Hej rodzima ziemio! Praojców kraino! Sława Bogom! Sława Słońcu! Bracia! W mym sercu Słońca znak! I Przysięgam, na kamienny młot Dziadów, bronić ojcowizny, czystej, białej od tysięcy lat! Hej Hej! Perunie! Głód, powietrze, ogień, woda I wszelaka zła przygoda Będą temu, kto by starą Ojców naszych wzgardził wiarą! Sława!
Piorun Perun Ojczysta Ziemio Sława! Władco Gromu Luna Na Bój Nam Isć Goreją Wici Wojenne
Barbara Dziekan -Pornografia

przepiękny wiersz Agnieszki Osieckiej do muzyki Jerzego Satanowskiego Pornografio czarnoksięska, damsko-męska kraino bezwstydnych snów, pornografio, czarna mapo pełna białych plam, to z tobą, w tobie bez niepotrzebnych słów, nadzwyczajnie szczęśliwie było nam. Dziś, gdy rozdzieliła nas Bułgaria, Turcja, Grecja, zostało, ach, niewiele tak, korespondencja: Dziękuję za list. Przepraszam, że nie mogę cię kochać. Przepraszam, że dziękuję za list. Pornografio, kalkomanio, miła manio, wideo dla głodnych serc... Pornografio, ciepła chmuro, chmuro, którą znam, to z tobą, w tobie, wśród aksamitnych wzgórz niebotycznie szczęśliwie było nam. Dziś posłuszni racjom swym, małżonkom, sprawom, szefom, sięgamy po ratunek wdów: nocny telefon... Dziękuję za noc. Przepraszam, że nie mogę jej przyjąć. Przepraszam, że dziękuję za noc. Pornografio, rękawiczko fantastyczna, zatoko łagodnych burz, pornografio, kameralna scenografio ciał, to z tobą, w tobie, wśród niewidocznych zórz, niewidoczne slow-foxy ktoś nam grał. Dziś, gdy los rozrzucił nas jak karty albo kości, zostało nam niemało wszak — dobro ludzkości... Dziękuję za świat. Przepraszam, że nie mogę go objąć. Przepraszam, że dziękuję za świat. Przepraszam, że przepraszam.
Agnieszka Osiecka Jerzy Satanowski Barbara Dziekan Pornografia
Stare Dobre Małżeństwo- Gloria

Nagranie z koncertu SDM w Dzierżoniowie z 21 marca 2009 r. Przepraszam za jakość, ale to tylko komórka ;) Chwała najsampierw komu Komu gloria na wysokościach? Chwała najsampierw tobie Trawo przychylna każdemu Kraino na dół od Edenu Gloria! Gloria! Chwała tobie, słońce Odyńcu ty samotny Co wstajesz rano z trzęsawisk nocnych, I w górę bieżysz, w niebo sam się wzbijasz I chmury czarne białym kłem przebijasz I to wszystko bezkrwawo ? brawo, brawo I to wszystko złociście, i nikogo nie boli Gloria! Gloria! In excelsis soli! Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy razem Na nim, na odyńcu, galopujmy dalej Chwała tobie, wietrze Wieczny ty młodziku Sieroto świata ulubieńcze losu Od złego ratuj i kąkoli w zbożu Łagodnie kołysz tych, co są na morzu Gloria! Gloria! In excelisis eoli! Z wiatrem pochwalonym teraz pędźmy społem Na nim, na koniku, galopujmy polem. Chwała wam ptaszki śpiewające! Chwała wam ryby pluskające! Chwała wam zające na łące Zakochane w biedronce! Chwała wam: zimy, wiosny, lata i jesienie! Chwała temu, co bez gniewu idzie Poprzez śniegi, deszcze, blaski oraz cienie, W piersi pod koszulą ? całe jego mienie! Gloria! Gloria!
Egzamin z piosenki SZKOŁA AKTORSKA

Egzamin z piosenki - Szkoła Aktorska SPOT w Krakowie Aneta Gierat w piosence pt. "Pornografia" tekst: Agnieszka Osiecka "Pornografia" Pornografio czarnoksięska, damsko-męska kraino bezwstydnych snów, pornografio, czarna mapo pełna białych plam, to z tobą, w tobie bez niepotrzebnych słów, nadzwyczajnie szczęśliwie było nam. Dziś, gdy rozdzieliła nas Bułgaria, Turcja, Grecja, zostało, ach, niewiele tak, korespondencja: Dziękuję za list. Przepraszam, że nie mogę cię kochać. Przepraszam, że dziękuję za list. Pornografio, kalkomanio, miła manio, wideo dla głodnych serc... Pornografio, ciepła chmuro, chmuro, którą znam, to z tobą, w tobie, wśród aksamitnych wzgórz niebotycznie szczęśliwie było nam. Dziś posłuszni racjom swym, małżonkom, sprawom, szefom, sięgamy po ratunek wdów: nocny telefon... Dziękuję za noc. Przepraszam, że nie mogę jej przyjąć. Przepraszam, że dziękuję za noc. Pornografio, rękawiczko fantastyczna, zatoko łagodnych burz, pornografio, kameralna scenografio ciał, to z tobą, w tobie, wśród niewidocznych zórz, niewidoczne slow-foxy ktoś nam grał. Dziś, gdy los rozrzucił nas jak karty albo kości, zostało nam niemało wszak — dobro ludzkości... Dziękuję za świat. Przepraszam, że nie mogę go objąć. Przepraszam, że dziękuję za świat. Przepraszam, że przepraszam.
Stefania Woytowicz: Leci lis´cie z drzewa, Op. 74, No. 17 (Chopin)

Stefania Woytowicz, soprano, sings Leci lis´cie z drzewa, Op. 74, No. 17. This recording was issued in 1960 on the Muza label (Polskie Nagrania), SX 0073. From the Dziela Wszystkie (Complete Works) series. Wanda Klimowicz accompanies on piano. Leci liście z drzewa, Co wyrosło wolne! Znad mogiły śpiewa Jakieś ptaszę polne. Nie było, nie było, Polsko, dobrze tobie! W szystko, w szystko się prześniło, A twe dzieci w grobie. Popalone sioła, Rozwalone miasta, A w polu dokoła Zawodzi niewiasta. Wszyscy poszli z domu, Wzięli z sobą kosy, Robić nie ma komu, W polu giną kłosy. Kiedy pod Warszawą Dziatwa się zbierała, Zdało się, że z sławą Wyjdzie Polska cała. Bili zimę cała, Bili się przez lato, Lecz w jesieni zato I dziatwy nie stało. Skończyły się boje, Ale pusta praca, Bo w zagony swoje Nikt z braci nie wraca. Jednych ziemia gniecie, A inni w niewoli, A inni po świecie Bez chaty i roli. Ni pomocy z nieba, Ani ludzkiej ręki, Pusta leży gleba, Darmo kwitną wdzięki. Leci liście z drzewa, Znów leci z drzewa, O polska kraino, gdyby ci rodacy, Co za ciebie giną wzięli się do pracy I po garstce ziemi z ohczyzny zabrali, Już by dłońmi swymi Polske usypali. Lecz wybić się siłą To dla nas już dziwy, Bo zdrajców przybyło, A lud zbyt poczciwy,
Polskie Nagrania Bohdan Zaleski Stefan Witwicki Ludwik Osiński Muza SX 0073 Wanda Klimowicz Stefania Woytowicz Poseł Chopin Życzenia Leci lis´cie z drzewa Op. 74 No. 17 Dziela Wszystkie
Chopin - Canto Polaco Op 74 N° 17 "Himno de la Tumba" (Śpiew z mogiłky)

Cantante: Elzbieta Szmytka Pianista: Marcolm Martineau Śpiew z mogiłky Leci liście z drzewa, Co wyrosło wolne! Znad mogiły śpiewa Jakieś ptaszę polne. Nie było, nie było, Polsko, dobrze tobie! W szystko, w szystko się prześniło, A twe dzieci w grobie. Popalone sioła, Rozwalone miasta, A w polu dokoła Zawodzi niewiasta. Wszyscy poszli z domu, Wzięli z sobą kosy, Robić nie ma komu, W polu giną kłosy. Kiedy pod Warszawą Dziatwa się zbierała, Zdało się, że z sławą Wyjdzie Polska cała. Bili zimę cała, Bili się przez lato, Lecz w jesieni zato I dziatwy nie stało. Skończyły się boje, Ale pusta praca, Bo w zagony swoje Nikt z braci nie wraca. Jednych ziemia gniecie, A inni w niewoli, A inni po świecie Bez chaty i roli. Ni pomocy z nieba, Ani ludzkiej ręki, Pusta leży gleba, Darmo kwitną wdzięki. Leci liście z drzewa, Znów leci z drzewa, O polska kraino, gdyby ci rodacy, Co za ciebie giną wzięli się do pracy I po garstce ziemi z ohczyzny zabrali, Już by dłońmi swymi Polske usypali. Lecz wybić się siłą To dla nas już dziwy, Bo zdrajców przybyło, A lud zbyt poczciwy,
Rhapsody of Fire - Land of Immortals (my interpretation/piano cover)

Ten cover jest bardziej interpretacją, ponieważ niektóre solówki są dla mnie po prostu niemożliwe do nauczenia i zrobiłem swoje własne... i dużo gorsze :-) ------------------- This cover is more like an interpretation, because some solo parts are impossible to play for me and I made my own... they are worse of course :-)
Rhapsody of Fire Land Immortals Fabio Lione Luca Turilli Patrice Guers Alex Holzwarth Staropoli cover keyboard piano dreams movies studio power metal nightwish epica amberian dawn delain
Preldzije,Zare i Goci,Uzivo,Satorsko Jezero 2006 god.Drugi deo..mp4

Satorsko jezero Zare,Goci,Milenko....Kao u dobra stara vremena.....2006 god...***DRUGI DEO***ILINDAN,2 avgust***
Kansas - Carry On Wayward Son

A song written by Kerry Livgren Artist: Kansas Album: Leftoverture Year: 1976 Lyrics: Carry on my wayward son There'll be peace when you are done Lay your weary head to rest Don't you cry no more Once I rose above the noise and confusion Just to get a glimpse beyond this illusion I was soaring ever higher But I flew too high Though my eyes could see I still was a blind man Though my mind could think I still was a madman I hear the voices when I'm dreaming I can hear them say Carry on my wayward son There'll be peace when you are done Lay your weary head to rest Don't you cry no more Masquerading as a man with a reason My charade is the event of the season And if I claim to be a wise man It surely means that I don't know On a stormy sea of moving emotion Tossed about I'm like a ship on the ocean I set a course for winds of fortune But I hear the voices say Carry on, you will always remember Carry on, nothing equals the splendor Now your life's no longer empty Surely heaven waits for you Carry on my wayward son There'll be peace when you are done Lay your weary head to rest Don't you cry no more
Kansas Carry On Wayward Son Leftoverture Kerry Livgren Steve Walsh



















