
Vlog prosto z Paryża z kortów im. Rolanda Garrosa gdzie Łukasz Kubot powtórzył historyczny wyczyn Wojciecha Fibaka z 1984 roku, awansując do III rundy. I to jak pewnie, choć z meczu z wyżej rozstawionym Argentyńczykiem Carlosem Berlocqiem. Grając oldskulowy serve & voley idzie jak burza. Turnieju pewnie nie wygra, to rozstrzygną między sobą pewnie pięciokrotny triumfator French Open Rafael Nadal i niesamowity Serb Novak Djoković, który za chwilę pobije rekord Johna McEnroe najwięksszej liczby zwycięstw z rzędu. Ale to i tak wspaniałe słuchać tu tylu pochwał na temat rodaka, choć z ust trzykrotnego triumfatora Matsa Wilandera, który powiedział mi, że nie sposób nie lubić Polaka i jego stylu. Ale Szwed mówił tu także o poważniejszych sprawach - że tenis musi się zmienić, żeby w nowych czasach nie stracić dystansu do futbolu, siatkówki, F1 itd. Żeby sprostać wymogom atrakcyjności dla młodych widzów mecze muszą być krótsze, szybsze, czas zrezygnować z gry na przewagi, powtórek serwisów. Tylko czy po zmianach to wciąż jeszcze będzie tenis?
Vlog
Michał Pol
tenis
Roland Garros
Kubot
Berlocq
Mr
Michalpol