
filozofów, i rzeczników dziecięco pojmowanej polityki "polskiego regionu UE" - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych wydarzeniach polskiego teatru politycznego "Wojna na górze nabiera nieoczekiwanej dynamiki. Niedawno Pan minister Drzewicki - jest ministrem sportu w rządzie pana Donalda Tuska, jest to prawie prawie tak samo groteskowe stanowisko jak Rzecznik Praw Dziecka, które okupuje pani Sowińska, z tym że ma jednak znacznie większy budżet, ten oficjalny, jak i ten nieoficjalny, stąd większe zainteresowanie panem ministrem Drzewieckim i jego problematyką, jaką się zajmuje - ponieważ rząd się zmienił od czasu, kiedy wynegocjowano razem w spółce z Ukrainą dla Polski Euro 2012. Jak sama nazwa wskazuje, łączy się z tym duża forsa i to w mocnej gotówce, więc wydawało się, że już wszystko wynegocjowano, kto ile weźmie iw jakiej kolejności, ale w ramach wojny na górze pojawiły się znowu oskarżenia o korupcję wśród futbolistów, dlatego pan minister z jednej strony zachowując pryncypialność urzędnika państwa prawnego, z drugiej strony drżąc ze strachu przed przed lobby emerytowanych funkcjonariuszy SB ulokowanych w związkach sportowych - uzgodnił z panem prezesem PZPN Listkiewiczem, że po raz kolejny poda się On do dymisji. Pan Listkiewicz podawał się do dymisji już ze sześć razy, więc co Mu szkodzi się podać do dymisji już siódmy raz - znaczy się zapowiedzieć, że poda do dymisji się do dymisji już siódmy raz i tę uprzejmość panu ministrowi panu ministrowi wyświadczyć? Pan <b>...</b>
TVASME
Korwin
UPR
Krzysztof
Pawlak
prawica
Michalkiewicz
UE
ZSRE
Tusk
pis
Kaczyński
Ryszard
Bender
Traktat
Lizboński
PO
asmeredakcja