Magda Umer- Ucisz Serce

słowa-Agnieszka Osiecka muzyka-Zygmunt Konieczny Kto przysłonił te księżyce nad dachami mądrą głowę miał Chciał by żony całowały się z mężami nie wpadały mój kochany w szał Po co biegniesz za księżycem w dal na łowy, gdy masz w domu kwiat Wiernym ludziom serca błyszczą jak podkowy a złym ludziom czarno kwitnie sad Uplotę Ci złoty kołacz z moich złocistych promieni Już Ty się człowieku nie kołacz niech Ci się na dobre odmieni Ja Twoje bóle utulę otworzę Ci niebo snów Ja swoje żale oddalę wróćże tu Pora już siadać do stołu czas już do Boga biec I nasze serca uciszyć w blasku świec Ucisz serce ucisz serce w białym świetle szabasowych świec Ucisz serce ucisz serce jedno z tylu jedno z tylu serc Wielki Panie winorośli Stworzycielu gwiazd Proszą dzieci i dorośli nie zapomnij nie zapomnij nas Ty, co gładzisz oceany i prowadzisz w dal bezpieczną Spojrzyj też na nasze rany na kołyskę i miasteczko Rozesłano już kobierce w białym świetle szabasowych świec Ucisz serce ucisz serce jedno z wielu serc Ty, co złocisz łany zboża mielisz mąki pył Od pożaru i od noża chroń nas z całych sił Daj nam rodzić się w pokoju i umierać w noc serdeczną Wodą z królewskiego zdroju pobłogosław to miasteczko Ucisz serce ucisz serce w białym świetle szabasowych świec Ucisz serce ucisz serce jedno z tylu jedno z tylu serc
Magda Umer -Oczy Tej Małej

slowa Agnieszka Osiecka Muzyka Zygmunt Konieczny Posłuchaj pan, panie podróżny, co się zdarzyło na Próżnej: żyła tam Jagna dobra i czysta, i chodził do niej Jan kancelista. Akurat to była niedziela, kręciła się karuzela, zabrał tam Jagnę kochanek czuły i całkiem zmącił jej miły umysł. Oczy tej małej, jak dwa błękity, myśli tej małej - białe zeszyty, a on był dla niej, jak młody bóg, żebyż on jeszcze kochać mógł... A lato, jak bywa w Warszawie - młodym służyło łaskawie. On ją zabierał nieraz na łódki, a ona jego leczyła smutki. Posłuchaj pan, panie wędrowny: nastał ten dzień niewymowny - odszedł bez słowa kochanek podły, na nic się zdały płacz jej i modły. Oczy tej małej, jak dwa błękity, myśli tej małej - białe zeszyty, a on był dla niej, jak młody bóg, żebyż on jeszcze kochać mógł... Pociągi poodchodzą i statki - ona nie wróci do matki. Kto by uwierzył w całym Makowie, że dla niej światem był jeden człowiek? Przez niego więc siebie zabiła ta, co z miłości tańczyła... Bóg jej wybaczył czyny sercowe i lody podał jej malinowe. Oczy tej małej, jak dwa błękity, myśli tej małej - białe zeszyty, a on był dla niej, jak młody bóg, żebyż on jeszcze kochać mógł... Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków: wróci do ciebie jeszcze ta trumna, gdzie leży twoja kochanka dumna. Bo taki, co kochać nie umie - przegra, choć wszystko rozumie. Bóg cię pokarze swą nieczułością za to, żeś gardził ludzką miłością. Oczy tej małej, jak dwa błękity, myśli tej małej - białe zeszyty, a <b>...</b>
magda_umer agnieszka_osiecka zygmunt_konieczny oczy_tej_małej białe_zeszyty
Magda Umer - Już szumią kasztany

Here is a marvellous song from Polish singer Magda Umer, combined with paintings from French painter Claude Monet. I also included the lyrics, although I don't understand the Polish language ( I loved the song just because of the beautiful voice of Magda and her very sophisticated music). if there is somebody who knows the English translation I could include them too. Już szumią kasztany i pachnie już wiosna Pamiętaj kochany by jakąś radosną By jakąś radosną na wiosnę mieć minę I wiosnę przywitać jak ładną dziewczynę Za wszystko, co było głupie i złe Za wszystko, co było przepraszam Cię Nie gniewaj się za wszystkie moje żale Zapomnij o tym, czego nie było wcale Zapomnij o głupich uwagach przy stole Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz Za wszystko, za co tylko chcesz Już szumią kasztany, kasztany i bzy Pamiętaj kochany pamiętaj, że ty Że w związku z tą wiosną, co może przyjść jutro Uśmiechnij się trochę i nie patrz tak smutno O wszystkim, co było głupie i złe Zapomnij, zapomnij przepraszam cię Nie gniewaj się za wszystkie moje żale Zapomnij o tym, czego nie było wcale Zapomnij o głupich uwagach przy stole Już nie myśl o żartach zupełnie nie w porę Przepraszam za słońce przepraszam za deszcz Za wszystko, za co tylko chcesz
"Wish You Were Here" cover on the Eigenharp Alpha

This music is part of my album "Eigenharp Sketches of 2011" which is free to download: gbevin.bandcamp.com A few weeks ago Greg from Orange Tree Samples was so kind to send me a pre-release of his upcoming Evolution Acoustic Guitar - Steel Strings (EAG) product (www.orangetreesamples.com I set it up so that the first six percussion keys of the Alpha correspond to the strings of an actual guitar for which I play the chords on the upper split of the keyboard with the EAG strum instrument. The lower split of the main keyboard also uses EAG but with the lead instrument to play the melody line. I also use a foot pedal to sustain notes and chords when needed. I'm really amazed by how natural the combination of the Eigenharp Alpha together with Evolution Acoustic Guitar feels. You can strum, pick, release chords to play muted strums, do hammer-ons and pull-offs, ... etc. I'll be looking at an even tighter integration to correctly play up and down stroke samples based on the direction by which you're strumming over the percussion keys ... stay tuned.
eigenharp alpha wish you were here cover pink floyd acoustic guitar orange tree samples evolution acoustic guitar strum live guitar cover unplugged musical instruments
Magda Umer- Masteczko Bełz

słowa-Agnieszka Osiecka,muzyka-Aleksander Olszanecki Mój miły Icełe Już nie bój się nocy I ludziom w oczy patrz w miasteczku Bełz Minęło tyle lat harmonia znów gra Obłoki płyną w dal znów toczy się świat Wypiękniał nasz Bełz W ogrodach na grobach bez Nikt nie chce pamiętać nikt nie chce znać smaku łez I tylko gdy śpisz samotny i sam I tylko gdy śpisz płyniesz giniesz tam Gdzie tata i mama przy tobie są znów I czule pilnują malutkich twych snów Miasteczko Bełz kochany mój Bełz W poranne gazety ubrany spokojnie się budzi Bełz Łagodny świt zwyczajnych dni rytm W niedzielę bezpieczna nad rzekę wycieczka I w krzakach szept A w piekarni pachnie chleb Koń nad owsem schyla łeb Zakochanym nieba dość Tylko cicho gwiżdże ktoś Miasteczko Bełz kochany mój Bełz Wypłowiał już tamten obrazek milczący płonący Bełz Dziś kiedy dym to po prostu dym Pierścionek na szczęście W przemyśle zajęcie W niedzielę chrzest Białe ziarno czarny mak Młodej żony ciepły smak Kroki w sieni Nie drżyj tak To nie oni to tylko wiatr Miasteczko Bełz kochany mój Bełz W kołysce gdzieś dzieciak zasypia a mama tak nuci mu Zaśnij że już i oczka swe zmruż są czarne a szkoda że nie są niebieskie Zaśnij że już i oczka swe zmruż są czarne a szkoda że nie są niebieskie Wolała bym Tak jakoś
Magda Umer Masteczko Bełz Jewish Yiddish Shtetele Belz agnieszka_osiecka aleksander_olszanecki
Magda Umer -Szpetni Czterdziestoletni

W taki wieczór ani zimny, ani ciepły po ulicach, po zaułkach i po placach, spacerują sobie szpetni, spacerują sobie szpetni czterdziestoletni, po swoich pracach. Każdy dawno rozwiedziony, idzie mocno zamyślony, niczym wdowiec po ideach i po babach, co pomyśli, to wymyśli, potem jeszcze mu się przyśni, bo to taka jest, widzicie, smutna sprawa: Odczuwamy trochę zgagi po tym życiu - po tym życiu, po przepiciu i te pe, odczuwamy trochę kaca, że co było, to nie wraca, jak ten kochaś, który zginął w sinej mgle. Odczuwamy trochę żalu, że tak wcześnie jest po balu, kiedy noga się do tańca jeszcze rwie. Chce się tańczyć, chce się walczyć, a tu nagle - panie starszy, zamykamy, zamykamy, tak czy nie ? Powtarzamy bałamutnie, ze bywało jeszcze smutniej, wychylamy pięćdziesiątkę albo dwie, zazdrościmy młodszym siostrom, cytujemy cos z `Po prostu`, chcemy prawdy, tylko prawdy i te pe. Czasem kogoś ktoś spotyka, siwa chandra nagle znika, ktoś ubiera się w kolczyki z naszych łez... Chwilę jest się w siódmym niebie, potem wraca się do siebie... Tylko powiedz, tylko powiedz, gdzie to jest ? Tylko powiedz, tylko powiedz, gdzie to jest ?
Magda Umer - Jeszcze w zielone gramy

Album : Wszystko skończone, Magda Umer 1998
Magda Umer zielone jeszcze w zielone gramy osiecka młynarski mlynarski poezja śpiewana
Magda Umer- Na Wesoło

Muzyka: Seweryn Krajewski Słowa: Agnieszka Osiecka Upij się ze mną na wesoło, zechcesz coś chlapnąć, no to chlap i niech raz się zamknie koło moich mężczyzn, twoich bab. Upij się ze mną na wesoło, zechcesz coś zburzyć, no to zburz i niech raz się zamknie koło, jak przebaczać, no to już! Moje oczy zapłakane, twoje szanse zmarnowane i wydatki ponad stan. Jakaś pani jakiś pan. Długie listy od tej pani, przeprowadzki z walizkami, jakieś nieba - czyje? gdzie? Niewesołe gwiazdy dwie. Nowi ludzie, nowe sprawy, niebezpieczne gry, zabawy, jakieś noce, jakieś dni, nieudane rififi. I ucieczki do Podkowy, zawracanie ludziom głowy, odbijanie się od dna - z jakąś ty iz tamtym ja. Upij się ze mną chińską wódką i złotą rybkę dla mnie złów. Życie zazwyczaj trwa za krótko, chcesz coś powiedzieć - no to mów! Upij się ze mną za niewinność, parę zabawnych nieprawd złóż, zapominanie - miła czynność, jak zapominać - no to już! Moi chłopcy, twoje baby i to życie aby-aby, i to picie - nigdy dość, i ta jędza - głucha złość. Nagłe wstydy i bezwstydy i uśmiechy okryjbidy, i pieniądze - jakie? skąd? Telefony - to był błąd. Długich kaców poniewierka, kruchy talent jak iskierka, samolotem nagle w dal, do rozwodu - jak na bal. Jakieś listy, jakieś kwiatki i ucieczki - gdzieś do matki. Później klęski gorzki smak, przekonanie, że nie tak... Uprzątanie bałaganu bez jasności i bez planu. I tęsknoty - za kimże? I powroty - takie złe...
magda umer - wszystko skończone

Wszystko skończone, możesz iść rozpaczać nie ma nad czym Byliśmy razem ja i ty tak było, jak w teatrze Między nami nic nie było, wspomnień nie ma żadnych. Nic nie było prócz miłość, ale nam ją skradli. Za dzień już nie spotkamy się więcej przecież, Za tydzień zagubimy się w wielkim świecie, Za miesiąc w sercu zgoją się rany, A za rok - to śmieszne rok - wytrzymamy. Znajdziemy sposób aby zły czas zabijać, Nie będzie znów tak bardzo źle, Lecz o jedno tylko proszę Gdyby jakaś słabość nie dała mi przeczekać I gdybym choć z daleka wołała wróć, Nie wracaj już. Inne będą nasze dni, adresy, telefony... Kiedyś, po latach spotkasz mnie, idąc na przykład z żoną. Kiedy się ukłonisz no to spojrzę uśmiechnięta, Twoja żona spyta kto to powiesz: nie pamiętam. Za dzień już nie spotkamy się więcej przecież, Za tydzień zagubimy się w wielkim świecie, Za miesiąc z sercu zgoją się rany, A za rok - to śmieszne rok - wytrzymamy. Znajdziemy sposób aby zły czas zabijać, Nie będzie znów tak bardzo źle, Lecz o jedno tylko proszę Gdyby jakaś słabość nie dała mi przeczekać I gdybym choć z daleka wołała wróć, Nie wracaj już. (sł. k. wolińska muz. b. scott)
Magda Umer Miasteczko Bełz i stadion ikslecia :-)

Lubię tę piosenkę, a ten stadion ma w sobie tyle samo melancholii.
Magda Umer - O niebieskim pachnącym groszku

Cudowna piosenka Magdy Umer! Muzyka: W. Trzciński słowa: A. Trzebiński Groszku pachnącego przyniosłeś mi w dłoni dałeś groszek dłoni nie chciałeś już dać Stoi tu na biurku i milczy jak płomień Zmusza do milczenia tak jak ty twój kwiat Niebieskie płomienie o zimnym kolorze spalają najprędzej niech spalą na proch A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch Takaś mała a łzy takie ogromne Takie ciężkie, że aż głowa się chyli Opadają te łzy twoje w dół pionem Tak najprościej ku głębokim dnom chwili Takaś mała a łzy takie ogromne Takaś mała a łzy takie ogromne Takaś mała a łzy takie ogromne Takaś mała a łzy takie ogromne Stoisz mi w oku jak łzy Niebieskie płomienie o zimnym kolorze Spalają najprędzej niech spalą na proch A ze mną myśl gorzką żem dłużna ci może Choć dałeś kwiat groszku a ja ci łez groch
Magda Umer muzyka poezja śpiewana niebieskim pachnącym groszku
Magda Umer & Grzegorz Turnau -Idzie niebo ciemną nocą

Muzyka Tadeusz Mayzner do wiersza Ewy Szelburg-Zarembiny. Przepiękna kołysanka w poetyckim wykonaniu Magdy Umer i Grzegorza Turnau :).. dla Królewny i Królewicza :) ;)
Lullaby Magda Umer Grzegorz Turnau Kołysanki Utulanki Bajki na dobranoc piosenki dla dzieci kołysanka sen śpij królewna królewicz idzie niebo ciemną nocą
Bajka iskierki_Grzegorz Turnau & Magda Umer

Na Wojtusia z popielnika Iskiereczka mruga Choć opowiem CI bajeczkę bajka będzie długa. Była sobie Baba-Jaga Miała chatkę z masła A w tej chatce same dziwy Cyt iskierka zgasła. Była sobie raz królewna pokochała grajka Król wyprawił im wesele I skończona bajka. Patrzy Wojtuś, patrzy, duma, łzą zaszły oczęta, czemu żeś mnie oszukała? Wojtuś zapamięta. Już ci nigdy nie uwierzę iskiereczko mała. Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz, ot i bajka cała.
Bajka iskierka kołysanka Grzegorz Turnau Magda Umer Wojtek. Fairy tale of spark Janina Porazińska polish lullaby
Magda Umer Marek Grechuta i inni - Ta nasza młodość (1995)

Słowa: Tadeusz Śliwiak Muzyka: Zygmunt Konieczny Ta nasza młodość z kości i krwi Ta nasza młodość co z czasu kpi Co nie ustoi w miejscu zbyt długo Ona co pierwszą jest potem drugą Ta nasza młodość ten szczęsny czas Ta para skrzydeł zwiniętych w nas Ona jest wśród kamieni Rwącym światłem strumyka Wiewiórkami po drzewach Po gałęziach pomyka Ona iskrą w kamieniu Ona mlekiem w orzeszku Ona świata ciekawa Jak miedziany grosik w mieszku Ona kwiatem we włosach Octem w jabłkach jest pierwszych Gorzką pianą na piwie W świata gwarnej oberży Buntem jest niespełnionym Co na serce umiera Ona tylko to daje Co innemu zabiera
Magda Umer Marek Grechuta Zygmunt Konieczny Ta Nasza młodosc
Magda Umer - Słynny niebieski prochowiec

Fragment benefisu Macieja Zembatego z okazji 30-lecia jego pracy artystycznej.
Magda Umer"Psalm o wodach czystych" Pieśni Marka Grechuty do słów Tadeusza Nowaka

Magda Umer Psalm o wodach czystych Wody są czyste piórko po nich płynie Bielsze od żalu po straconym maju Przez jego witki drobniejsze niż sen Oczy nie widząc patrzą i kochają Piasek od piórka bielszy i od żalu Księgę rodzaju na piasku spisaną Pismem o którym...
Magda Umer Tadeusz Nowak Marek Grechuta ballads classical music Stanisław Kamocki
Magda Umer - Martwe liście (2009)

Joseph Kosma -- melodia oraz Jacques Prévert -- słowa / Przekład - J. Przybora Wiesz, byłam tam i widziałam ten dom Naszą uliczkę i drzewa we mgle Kształty wydarte marzeniom i snom Z marzeń odarte, zastygłe w złym śnie Liście jesienne jesienny gnał wiatr Liściem mi przylgnął do ust Tym pocałunkiem jesieni z mych warg Wziął moją gorzycz i uniósł Wspomnienia i liście unosił W noc, w zapomnienie i chłód Mój Boże... Znów słyszeć jak prosisz: "Zaśpiewaj, zaśpiewaj mi znów..." To tak jak my To tak jak oni Z tych samych słów Z tych samych łez Ktoś śmiał się z kimś I płakał po nim I o tym ta piosenka jest Bezszelestny los gdy znudzony Znienacka tnie jak zimna stal Ślady stóp kochanków rozłączonych Co dzień ściera z plaż praca fal



















