
Reżyseria: Mirosław Dembiński To drugi film reżysera dotyczący Białorusi, w którym zadaje on pytanie, czy są tam możliwe zmiany podobne do tych, które miały miejsce na Ukrainie. W tym dziwnym kraju, pełnym absurdów i sowieckich reliktów, żyją prawdziwi ludzie. Starsze pokolenie boi się zmian i jest pod silnym wpływem propagandy rządowej. Ale młodsi marzą o wolności, a jednym ze sposobów na pokazanie niezależności jest muzyka rockowa. Film Muzyczna partyzantka przedstawia białoruską rzeczywistość poprzez pryzmat muzyki rockowej. Główna bohaterka ma 21 lat i jest wokalistką rockową. Jeśli by mieszkała w Berlinie, mogłaby nazywać się Petra, jeśli w Paryżu -- Claire, ale niestety żyje w Mińsku i nazywa się Swieta. W swoich piosenkach śpiewa: „Nie ma jak pracować, nie ma jak się uczyć. Nie wolno umrzeć, nie wolno się urodzić. Ale już dosyć, pora się obudzić!!!". Swieta jest wielką patriotką. Wierzy, że Białoruś będzie wolna i niezależna. Lawon Wolski jest 10 lat starszy od Swiety i bardziej sceptyczny. To lider najbardziej znanej białoruskiej grupy rockowej Niezależna Republika Marzeń. Oto, jak on opisuje swój kraj: „Białoruś to super-kraj. W miastach czysto, a Łukaszenko zuch. To dwa podstawowe argumenty, ale ile można na nich bazować? Białoruś jest dobra dla człowieka, który nie ma inicjatywy i talentu. Chodzi do roboty, ale nie lubi pracować".Ludzie, którzy tworzą muzykę rockową na Białorusi są jak mała iskra. Ale to bardzo ważne, by byli, bo od małej iskry może się zacząć <b>...</b>
dokumentalne
zwiastun