
„Państwo w państwie", nowy program redakcji publicystyki Polsatu, jako jedyny w Polsce piętnuje przypadki nadużywania prawa, korupcji i nepotyzmu w relacjach państwo - przedsiębiorca. Ideą przewodnią magazynu jest walka z powszechnym wśród urzędników przekonaniem, że wszyscy przedsiębiorcy to potencjalni przestępcy. Program prowadzi znany z anteny Polsat News, młody dziennikarz i prawnik, Przemysław Talkowski. Moim zdaniem w takich programach należy też pytać dlaczego następnego dnia, po emisji programu, tak np. o 6:00 rano, nie było CBŚ, ABW i innych trzyliterowych służb, pod drzwiami takiego Kwaśniewskiego, Jakielarza, Czeredysa i innych. Kto ich chroni? W imię jakich wspólnych interesów? Stanowczo też sprzeciwiam się tolerowaniu na antenie takich wypowiedzi jakie prezentował prokurator Zalewski. Powtarzanie w kółko, że to nie prokurator tylko sąd decyduje o areszcie, że nie zna prokuratora który opóźnia zakończenie procesu, że przecież oskarżony zawsze może się odwołać, czy napisać skargę, to świadome zatajanie prawdy, to zwykłe kłamstwo i łajdactwo, oszukiwanie społeczeństwa, co w ustach urzędnika państwowego, pobierającego wynagrodzenie z naszych podatków, nigdy nie powinno się znaleźć.
polmozbyt
kraków
paweł
rey
lech
jeziorny
mafia
urzędnicza
andrzej
kwaśniewski
jerzy
jakielarz
bezkarność
prokuratura
okręgowa
krakowie
zakłady
mięsne
krakmeat
grzegorz
nicia
polsat
news