
||Słowa|| Powiedz mi, jak to jest, kiedy wstajesz z rana, patrzysz w lustro i czujesz się jak śmieć? On i ona z Ciebie z Ciebie się śmieją, Na co mi mniej niż zero... Kiedy wbijam się na trak, Robię Ci z mózgu kibel; na osiedlach wiedzą moje wersy są niemożliwe, nie twój kaliber, koliber stul lepiej japę, ze swoim polotem-lotem lepiej obsadź parapet hmm.. .dwa razy dwa, to proste nie ściemniam miałem sztuki w H.. miałem sztuki w Nway... teraz mój czas, nocami koszę smalec ty wtedy spisz, śnisz- śsij dzieciak palec Dziś wszystkie dziwki chcą być po prostu Lil Kim Hej dziewczynki przy mnie macie gorzkie cipki Przede wszystkim przegrywasz na te chwilę Już czas najwyższy zerwać z pizdy pajęczynę... To jest camey studio, tutaj bity dudnią To jest trudno, z tą sekundą, gdzie Nowator- prosto to, co najlepsze teraz to wejście, pora na te linijki w mieście, Ty wiesz, że to nadciąga stąd ostro... Ref: Powiedz mi jak to jest... Cześć skurwiele, mam powód do wstępu, dwa-zero-zero-pięć to mój kod dostępu, a Ty uważaj na swój styl z cyklu: zostać, sfakować, wyrzucić, wypluć. Musiałeś się wykluć, czas mija camey skład- w nas siła. To koncerty, klipy, imprezy na VIP-y, alkohol litrami i alkoholicy. Urodzeni mordercy, zdrowotni kamikadze To hurtownia hitów w studiu camey. Camey studia, rachunki opłaci, nowa torebka fajny ocacik. Masz to jak w banku, weź dla mnie bansuj. Leje się wódka, tona blantów. Twoja panienka nasłuchała się refrenów, dziś czujesz mój smak na jej podniebieniu, ooo <b>...</b>
camey
studio
pih
nowator
lerek
borixon
powiedz
jak
to
jest
kiedy
wstajesz