Violetta Villas Sosna z mego snu

Sosna z mego snu, 1977, muz. A. Januszko, sł. T. Urgacz WPolsce lat 60. i 70. Violetta Villas była synonimem prawdziwej gwiazdy. Jeździła białym mercedesem, miała białe futro z norek i lakierowane, białe kozaki. Jej telewizyjny recital „Śpiewa Violetta Villas" oglądała cała Polska, a film „Dzięcioł, gdzie zagrała mecenasową Tylską, bił rekordy powodzenia. Na jej rewię w warszawskim teatrze Syrena permanentnie brakowało biletów. Do legendy przeszedł Jej występ w paryskiej Olympii oraz kariera w Las Vegas, gdzie śpiewała w sukni od Diora przez trzy lata w Casino de Paris. Artystka stała u progu wielkiej kariery. Jej unikalny, obejmujący cztery oktawy głos, dosłownie rzucał na kolana. Miała szansę podbić świat. Zresztą nie tylko swym wspaniałym sopranem koloraturowym, ale także urodą, osobowością... Nie stało się tak. Szkoda.

































