
Czy ujawnione ostatnio taśmy zmiotą ze sceny prezesa PZPN, Grzegorza Lato i sekretarza generalnego Zdzisława Kręcinę? Wątpię, żeby miało to nastąpić przed Euro 2012. Po pierwsze nie pozwoli na to pezetpeenowski beton, który obronił już obu działaczy na zjeździe. Rząd z nową minister sportu Joanną Muchą też pewnie nie wyruszy na wojnę ze związkiem przed mistrzostwami Europy, nie chcąc ryzykować kolejnej zawieruchy z FIFA i UEFA, który wycofując polskie kluby i kadry z rozgrywek, wygrywały wszystkie poprzednie konflikty. Przede wszystkim jednak ani rząd ani opinia publiczna nie mają w tej chwili prawdziwej amunicji. Nikt nie kocha PZPN, związek nie szkoli młodzieży, naturalizuje cudzoziemców i usuwa z koszulek godło, ale żeby usunąć czołowych działaczy trzeba mocnych argumentów. Taśmy, ujawnione przez innych, zawiedzionych odsunięciem i osobistymi urazami, działaczy PZPN, sugerują gotowość Lato i Kręciny do korupcji, ale w żaden sposób nie są na nią dowodem. Pomijam to, że ucinają się w najciekawszych momentach - może Kazimierz Greń i Grzegorz Kulikowski trzymają jeszcze jakieś asy w rękawie - ale póki co należy wszelkie wątpliwości interpretować na korzyść pomawianych. Bardzo dobrze jednak, że sprawą zajmie się prokuratura, CBA i być może jeszcze jakieś służby, które przejrzą wszelkie umowy, przelewy i faktury. Jeśli działacze popełnili przestępstwo - będzie ich można ukarać. Na razie nie ma jeszcze aktu oskarżenia, są za to wątpliwości i domysły...
Vlog
Michał Pol
PZPN
Grzegorz Lato
Zdzisław Kręcina